Z drugiej strony bardzo zastanawiające jest co faceci myślą o równouprawnieniu? Wszyscy wiemy, że rodząc się każdy ma inne cechy i możliwości, które potem można wykształtować w odpowiedni sposób. W czym więc leży problem? Może w tym, że to facet chce zapewnić bezpieczeństwo swojej kobiecie, czuje się za nią odpowiedzialny? A może nie chce, aby doszło do sytuacji w której kobieta prześcignie go z zarobkami, nie będzie uzależniona od jego finansów, a co za tym idzie osłabi jego ambicję? Nie chcę być po żadnej ze stron, więc komentarze zostawię dla Was.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz