poniedziałek, 21 lutego 2011

odkrywanie sekretu

A kiedy okazuje sie ,ze ten ktoś staje się czescia Twojego organizmu, jak zyc, gdy nagle odchodzi ? Jak budzić się ze swiadomoscia, ze los wyrwał ze mnie kawal mojego serca?Zyc dalej, czy palnac sobie w leb ? 
Kochalem sie na zaboj niejeden raz, cierpialem przez nieodwzajemnione  uczucie. Znam smak milosci w wieku 14,20 czy 40 lat. Wydawalo mi sie, ze wiem o niej duzo, dopoki nie zobaczylem filmu"Sekret jej oczu" Juana Jose Campanelli.
Przeplataja sie w nim historie dwoch szalenczo zakochanych mezczyzn. Esposito wie, ze spotkal kobieteswego zycia, ale boi sie tego uczucia, woli przed nim uciec, niz mu sie poddac. Morales traci w tragicznych okolicznosciach zone i nie potrafi pogodzic sie z jej smiercia. Nie zdradze nic wiecej bo film jest oparty na tajemnicy. Trzeba go zobaczyc . 
To jeden z takich obrazow jak "Firtepian" Jane Campion czy "Amadeusz" Milosza Formana, ktore zmieniaja spojrzenie na swiat i na zwiazki "Sekret jej oczu" otworzył we mnie jakas nieznana szuflade. Znalazlem w nim kilka pytan o istote milosci i zwiazku dwojga ludzi , na ktore dzis nie potrafie znalezc odpowiedzi. Dlaczego wejscie w bliska relacje z drugim czlowiekiem budzi takie przerazenie ? Rozgladam sie wokolo siebie. Coraz czesciej spotykam ludzi takich jak Esposito. Mam wrazenie , ze desperacko poszukuje kontaktu z druga osoba . Niektorzy poddaja sie na starcie , iini probuja ulozyc sobie z mims zyciem , ale w koncu rezygnuja . Wybieraja samotnosc . A moze to samotnosc wybiera ich ? Widze, ze jest im ciezko. Rzucaja sie na oslep prace,podrozuja, czasami pija. Rozumiem ich . Pamietam to dominujac poczucie pustki oraz strach, ze moge nigdy znalesc takiej kobiety , ktora mnie zrozumie i ktora mnie bedzie sie chcialo odkrywac wciaz na nowo. 
A kiedy okazuje sie , ze ten ktos  staje sie czescia twojego organizmu , jak zyc , gdy nagle odchodzi? Jak budzic sie ze swiadomoscia , ze los wyrwal ze mnie kawal mojego serca ? Zyc dalej czy palnac sobie w leb? Moze nie powinnismy az tak uzalezniac sie od innych .Moze racje maja buddysci, ze spokoju i szczescia nalezy szukac wylacznie wewnatrz siebie , bo kazda relacja z drugim czlowiekiem -obojetnie spelniona czy nie - przyniesie bol, i rozczarowanie. 
Jest w filmie scena , w ktorej glowny bohater pisze na kartce TE MO, czyli po hiszpansku ; boje sie; .Wystraczy dopisac tylko jedna literke i slowo zmienia sie na TE AMO ;kocham cie; . Czasami wystarczy tylko odwazyc sie i postawic jeden znak , by odkryc milos na nowo .  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Powered By Blogger

Te blogi obserwuję