MILOSC 2
Druga cześć miłości ;
Mężczyzna oszalał na puncie tej dziewczyny. Wszytsko było by pięknie jak by o tym jej powiedział. On jedna się bał. Bał się , że ona jego otrąci , że straci swoją ukochaną dziewczyne. Śnil i marzyl o niej co noc. Ale nie pisnął ani słowa. W końcu, którego razu , kumple nie wytrzymali tego, sami podeszli do tej dziewczyny i jej powiedzieli jej o uczuciach jego . Dziewczyna nic nie powiedziala, lecz tylko się uśmiechneła. Była troche zaszokowana tym, że ona czuje do niej to samo i tak juz od dwoch lat. Ale żadne z nich nie zaczeło. Któregoś razu chłopak wplątał się w złe towarzystwo , byl dilerem narkotykow, nie uczyl sie, wagarowal. Nie chcialo mu sie zyc, ale zostawal przy zyciu dla niej. Ona zaś rysowala go. Chciala mu pokazac te wszystkie prace w tedy kiedy on w koncu zbierze się na odwage i powie jej te male dwa slowa, ktore az tyle znacza ,,Kocham Cię ,, . Ktoregos dnia przyszedl do szkoly i chcial rozprowadzac towar, lecz nie udalo mu sie , grupka ludzi pobila go, do stanu nieprzytomnego. Nikogo nie bylo, kto by mu pomogl lub zadzwonil po karetke, ale jednak ona ta jego w myslach dziewczyna , pomogla mu tyle, ze byla przy nim i trzymala go za reke. Łzy polecialy jej i jemu. Jego zawiezli do szpitala , ona jaka najszybciej chciala do niego dojechac. W szpitalu nie koniec utrudniej, nie mogla nawet go zobaczyc , pelno bylo policjantow, ale jednak przekonala lekarza i policjanat, ze jest dziewczyna. Serce zabijo jej mocniej , jak tylko weszla do sali , a jej ukochany posiniaczony. Rozpłakała sie a on jej tylko powiedzial nie martw sie to przez moja glupote i tchorzostwo. Ona powiedziala mu tylko, wiem wszystko ja ciebie tez .
- I co bedzie dalej ? Czekajcie, a sie dowiecie. Ale czy, przynajmiej troche otworzylam oczy ,tchorzom, ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz